Wykład przeprowadzi dr Bartłomiej P. Szyprowski,
autor książki „Z moich kości i z mojej krwi powstanie prawdziwy Polak…”.
II Inspektorat Zamojski Armii Krajowej (marzec 1948-grudzień 1954), Warszawa 2021.
WYKŁAD I DYSKUSJA HISTORYCZNA
II Inspektorat Zamojski AK
Wydarzenie zaszczycą swoją obecnością krewni bohatera:
Czas trwania: Wykład wraz z prezentacją potrwa ok. 1,5 godziny. Po prelekcji przewidziany jest czas na pytania i dyskusję (całość spotkania do 2,5 godz.).
Wincenty Mieczysław Wróblewski, ps. „Szum”, „Rzepa”, urodzony 25 sierpnia 1917 r. w Kolonii Staszic, był jednym z najbardziej aktywnych i najdłużej walczących żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego na Zamojszczyźnie. Jako komendant Rejonu Grabowiec–Miączyn II Inspektoratu Zamojskiego Armii Krajowej stał się symbolem oporu wobec komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, a jego śmierć w 1952 r. zamknęła ostatni rozdział zbrojnej konspiracji w tym regionie.
Wróblewski pochodził z rodziny chłopskiej, ukończył siedem klas szkoły powszechnej i pracował jako felczer weterynarii. Jego działalność konspiracyjna rozpoczęła się jeszcze w czasie okupacji niemieckiej — do 1944 r. był partyzantem Batalionów Chłopskich w placówkach dowodzonych przez Antoniego Kulika „Gasta” oraz Stanisława Barana „Bisa”.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej nie złożył broni. Od maja 1945 r. działał w strukturach Delegatury Sił Zbrojnych, a następnie Zrzeszenia WiN. W dokumentach podkreślono, że 3 maja 1945 r. został awansowany na starszego strzelca („…rozkazem personalnym Michała Polaka, ps. Żelazny został awansowany na stopień starszego strzelca.”).
Po amnestii w 1947 r. na krótko przerwał działalność, jednak już w 1949 r. powrócił do konspiracji, wstępując do II Inspektoratu Zamojskiego AK dowodzonego przez Mariana Pilarskiego „Jara”.
Inspektorat powstał w 1947 r. jako odpowiedź na represje komunistyczne i wciąż żywą wśród części społeczeństwa wiarę w wybuch III wojny światowej. Jak podkreślano w dokumencie, konspiratorzy wierzyli, że Zachód nie pozostawi Polski samej:
„Nadzieja na pomoc z zachodu towarzyszyła konspiratorom do samego końca”.
W strukturach Inspektoratu Wróblewski objął funkcję komendanta Rejonu Grabowiec–Miączyn, dowodząc pięcioosobową grupą lotnej żandarmerii. W skład jego oddziału wchodzili m.in. Jan Spadkowski „Szpilka”, Ludwik Greniuk „Żuraw”, Piotr Kozłowski „Szybki” i Piotr Wszystko „Blacha”.
W lutym 1949 r. uczestniczył w odprawie w Ornatowicach, podczas której „Jar” odebrał przysięgę od nowych członków organizacji. Dokument wskazuje, że w spotkaniu brało udział około 20 osób, choć relacje świadków różniły się.
Grupa „Szuma” działała na terenie powiatów hrubieszowskiego, zamojskiego i tomaszowskiego. Według ustaleń UB posiadała około 120 melin, z czego najważniejsze znajdowały się w Świdnikach i Kolonii Świdniki. Główną bazą był dom Edwarda Marcyniuka — niestety inwigilowany przez agenta „Zawieję”.
Oddział funkcjonował w ścisłej konspiracji, z zachowaniem wojskowej dyscypliny:
„Bazy ‘Szuma’ były zorganizowane na wzór wojskowy, a jego podkomendni podlegali dyscyplinie wojskowej.”
23 maja 1952 r. doszło do wydarzenia, które zakończyło działalność ostatniego żołnierza Rzeczypospolitej Grabowieckiej. Wróblewski przebywał na kwaterze u Stanisława Buciora w Gliniskach. Bucior — tajny współpracownik UB o pseudonimie „Chciwy” — poinformował o tym funkcjonariuszy.
Wersja 1 – natychmiastowe zastrzelenie
Wróblewski miał wybiec z zabudowań i zostać zastrzelony przez funkcjonariuszy.
Wersja 2 – śmierć w płonącej stodole (bardziej prawdopodobna)
„W trakcie obławy i ostrzału zabudowań zapaliła się stodoła Buciora. W trakcie pożaru ‘Szum’ próbował przedostać się do sąsiednich zabudowań i został postrzelony, w tym czasie wybuchł granat, który posiadał przy sobie.”
Eksplozja rozerwała ciało dowódcy. UB zabrało zwłoki, a miejsce pochówku pozostaje nieznane.
Wróblewski był ostatnim aktywnym żołnierzem podziemia niepodległościowego na terenie Grabowca i Miączyna. W 2021 r. został pośmiertnie mianowany na stopień podporucznika Wojska Polskiego.
W Gliniskach, w miejscu jego śmierci, w 2011 r. odsłonięto pomnik upamiętniający jego walkę. W rodzinnym domu w Kolonii Staszic jego bratanek, Krzysztof Wróblewski, stworzył izbę pamięci. W 2025 r. złożono petycję o uczczenie jego pamięci przez Radę Gminy Grabowiec, jednak została ona odrzucona.
Historia Wincentego Mieczysława Wróblewskiego to opowieść o niezłomności, wierności przysiędze i tragicznej samotności ostatnich żołnierzy powojennego podziemia. Jego los pokazuje, jak skomplikowane były powojenne wybory Polaków oraz jak ogromną rolę w likwidacji podziemia odegrała agentura i system represji. Wróblewski pozostaje symbolem lokalnego oporu i jednym z ostatnich, którzy wierzyli, że Polska może jeszcze odzyskać pełną wolność.
Artykuł opracowany na podstawie dokumentów
przygotowanych przez mjr. rez. dr Marka Gąskę.
ZOBACZ TEŻ: